Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu
po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.
W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.
I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.
Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6375 |
| Dodano: | 07-03-2012 |
| Dodał: | Grundi55 |
Policjant pyta staruszkę:
- Wiek?
- 86 lat
- Czy mogłaby pani opowiedzieć swoimi słowami, co tu się właściwie
wydarzyło?
- Siedziałam na ławce na tarasie przed domem, podziwiając ciepły
wiosenny wieczór, kiedy przyszedł ten młodzieniec i usiadł obok mnie.
- Znała go pani?
- Nie, ale był przyjaźnie nastawiony. Co stało się po tym, jak usiadł
obok pani?
- Zaczął pocierać moje udo.
- Czy powstrzymała go pani?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo odczuwałam przyjemność. Nikt nie robił tego od czasu, kiedy mój
mąż odszedł z tego świata 30 lat temu.
- Co stało się potem?
- Zaczął pieścić moje piersi.
- Czy próbowała go pani powstrzymać?
- Nie.
- Dlaczego?
- Mój Boże, dlaczego??? Było mi tak dobrze, czułam że naprawdę żyję. Od
lat tak się nie czułam!
- Co stało się później?
- Cóż, rozpalił mnie do czerwoności, więc rozłożyłam nogi i zawołałam:
- "Bierz mnie, chłopcze, bierz mnie!"
- I co? Zrobił to?
- Nie, do diabla! Zawołał "Prima Aprilis!" I wtedy zastrzeliłam
sukinsyna!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4247 |
| Dodano: | 28-01-2012 |
| Dodał: | Grundi55 |
Idzie dziecko 7 letnie z ojcem a przed nimi idzie dwóch policjantów z psem.
Nagle chłopiec podchodzi do pieska i zagląda mu pod brzuch.
Policjant zdziwiony pyta:
- Co się tak przyglądasz temu pieskowi?
- A bo tatuś powiedział, że idzie piesek z dwoma chujami.
------------------------------------------------------
Pewnego razu policja przyłapała całą grupę prostytutek podczas dzikiej orgii w hotelowym pokoju.
Policjanci wyprowadzili prostytutki z hotelu i ustawili w szeregu na ulicy.
Pech chciał, że obok przechodziła babcia jednej z dziewczyn.
Gdy zobaczyła swoją wnuczkę, od razu podeszła i zapytała:
- Dlaczego stoisz kochanie, w tym szeregu?
Dziewczyna, aby ukryć prawdę, wymyśliła na poczekaniu kłamstwo:
- Policja rozdaje pomarańcze za darmo, a ja tu stoję by parę dostać.
Babcia pomyślała: "To bardzo miło z ich strony - tez postoję, to może jakieś dostanę". Jak pomyślała, tak zrobiła - ustawiła się szybko na końcu szeregu.
Tymczasem policjanci zaczęli spisywać dane prostytutek.
Gdy jeden z nich doszedł do babci, strasznie się zirytował i zapytał:
- A, pani ciągle to robi w tym podeszłym wieku? Jak pani daje radę?
- Oh, słodziutki, to jest bardzo proste: wyjmuje moje zęby, ściągam skórkę i wylizuje do sucha...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 12725 |
| Dodano: | 17-12-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Autentyczne wypowiedzi z wykładów Happy
Wykład z ekonomii: "Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi". _ Uniwersytet Łódzki_
*****
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy a bydło tylko stoi i czeka. _ Uniwersytet M.C. Skłodowskiej_
*****
Ćwiczenia z logiki. Student pyta: Panie doktorze, skoro metoda "wprost" nie zawsze jest skuteczna, a metoda "nie wprost" zawsze, to po co stosować metodę "wprost".
Doktor: "Proszę pana, ale jeśli od przodu można nie zawsze, a od tyłu zawsze, to czy trzeba rezygnować z od przodu ?" _ Uniwersytet Wrocławski_
*****
Prawo administracyjne - egzamin Pytanie: Co oznacza skrót NIK?
Odpowiedź: NIK - to identyfikator użytkownika _ Uniwersytet w Białymstoku_
*****
Dr. X - Cura minora
Student : Przepraszam czyja kura?
_ Uniwersytet Warszawski_
*****
Na wykładzie: Proszę państwa, jaką formą własności jest grób?
student: Użytkowanie wiekuiste
_ Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji_
*****
Pytanie: Co to jest konkubinat ?
Odpowiedź studenta: Związek oparty wyłącznie na seksie.
_ Uniwersytet M.C.S. filia w Rzeszowie_
*****
Co to jest osoba prawna?
Studentka odpowiada - Ja będę osobą prawną jak skończę studia. _ Uniwersytet Mikołaja Kopernika_
*****
Administracja, studia zaoczne, cena za semestr 1800 zł. Studenci wchodzą do nowej auli bez stołów i krzeseł siadają karnie na podłodze i oczekują na wykład. Wchodzi wykładowca, uśmiechając się
mówi:
"O będziecie się mogli państwo poczuć jak w teatrze greckim". Na co pada odpowiedź z sali: "Niezupełnie, tam są bilety nieco tańsze". _ Uniwersytet Gdański_
*****
Ćwiczenia z prawa rzymskiego. Tematyka dotyczy zobowiązań. Pada pytanie: "Proszę podać definicję "zobowiązania"?" Student odpowiada: "Stosunek między dwiema osobami". _ Katolicki Uniwersytet Lubelski_
*****
Co oznacza pojęcie "common law" proszę Pani?
No więc "law" to "prawo", no a "common" - to znaczy "chodź tutaj". _ Katolicki Uniwersytet Lubelski_
*****
Pierwszy rok - wykład z historii prawa polskiego Profesor do studentki: "Co dla pani jest najważniejsze w miłości?" Studentka z uśmiechem: "Sex, panie profesorze!" Profesor z lekką dozą pogardy: "Proszę pani - sex, dla nas prawników, jest istotny tylko pod postacią gwałtu." _ Uniwersytet Warszawski_
*****
Koniec roku......
.......i moi drodzy życzę wam zdrowia..., ale przede wszystkim szczęścia..., no bo marynarze na KURSKU zdrowie mieli, ale szczęścia to im zabrakło. _ Uniwersytet Adama Mickiewicza_
*****
W mediacjach jest taki etap, który nazywa się "wentylacja strony"
- strony upuszczają wtedy swoim emocjom.
W jednej z relacji z mediacji mediator napisał: "strony wentylowały się co chwilę". _ Uniwersytet Jagielloński_
*****
Prawo cywilne, analiza jednego z artykułów KC, prowadzący pyta: Na czyją niekorzyść zawarta jest umowa? Na sali cisza...
- To może metodą testową: Krowa, kura czy ubezpieczyciel?
_ Uniwersytet M.C.S. filia w Rzeszowie_
*****
Profesor na wykładzie z prawa konstytucyjnego:
"No wiedzą Państwo - inaczej ta sprawa wygląda w naszym województwie pomorskim, a inaczej w bagienno-szuwarowym, to znaczy chciałem powiedzieć Warmińsko-Mazurskim". _ Uniwersytet Gdański_
*****
Wejście do UE nam się opłaci np. dlatego, że "zniknie" z rynku paprykarz szczeciński, po którym zdechł mój pies. _ Uniwersytet Mikołaja Kopernika_
*****
I panie prosiłbym bardzo żeby się skromnie na ten wyjazd do Zakładu Karnego ubrały, bo bym nie chciał, żeby tam osadzeni kraty poprzegryzali. _ Uniwersytet Jagielloński_
*****
Wykład z prawa cywilnego. Kim jest żona? "Żona to osoba obca, którą tolerujemy w domu". _ Uniwersytet Wrocławski_
*****
"...statystycznie co 20 minut dochodzi do gwałtu..." -wykładowca spojrzał na zegarek po czym dodał - "...no i właśnie ktoś ma to za sobą..." _ Uniwersytet M.C. Skłodowskiej_
*****
Opinia o nowym kampusie UJ: - to jest gdzieś tam gdzie diabeł mówi dobranoc, a gwałciciele grasują przed czternastą. _ Uniwersytet Jagielloński_
*****
To nie moja wina, że połowa studentów jest impregnowana intelektualnie. _ Uniwersytet Warszawski_
*****
"żeby można było odpowiadać z art.148 KK musi być ... TRUPEK" _ Uniwersytet Jagielloński_
*****
Jeżeli od zbioru studentów odejmiemy studentów słuchających, to otrzymamy te dwie panienki, które teraz beztrosko rozmawiają w drugim rzędzie. _ Uniwersytet Adama Mickiewicza_
*****
"jest wiele interesujących zawodów na "P" jak prawnik, praczka, prostytutka... " _ Uniwersytet Wrocławski_
*****
Jesteśmy prawnikami dlatego, że matematyki żeśmy nie znali.
_ Uniwersytet w Białymstoku_
*****
Na wykładzie ze wstępu do prawoznawstwa pani profesor o moralności
sędziów:
"Dawniej nie do pomyślenia było, żeby sędzia z sądu rodzinnego był rozwiedziony, a teraz większość to rozwodnicy i wystarczy im szybki numerek na dywanie!" _ Uniwersytet Mikołaja Kopernika_
*****
Studentka do asystenta podczas kolokwium z prawa handlowego: "Czy, jeśli zakreślę błędną odpowiedź, otrzymam ujemny punkt?"
Asystent: "Aż tak perwersyjny nie jestem..."
_ Uniwersytet w Białymstoku_
*****
Na wykładzie z historii PiP polskiego profesor (w przybliżeniu): "W średniowieczu mąż miał prawo karcenia żony. W XIV wieku zostało ono ograniczone. Nie mógł jej karcić nożem ani łańcuchem..." _Uniwersytet Gdański
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 12057 |
| Dodano: | 08-07-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf.
Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia.
W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków.
Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty.
Jeżeli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość.
Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Następnie próbują Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć.
Niemcy próbują, światło się zapala - nic...
Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic.
Próbują po raz kolejny - nic.
Z mroku słychać tylko cichy szept:
- Kurwa Stefan, mamy tyle szmalu... na huj ci jeszcze ta pieprzona żarówka?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11828 |
| Dodano: | 08-07-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Spotyka się trzech facetów.
Pierwszy mówi:
- Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki?
Papierosy...nie wiedziałem, że pali!
Na to drugi:
- To nic! Ja znalazłem za łóżkiem mojej córki butelkę...
Nie wiedziałem, że pije!
A trzeci facet mówi:
- Eee... to nic! Ja za łóżkiem mojej córki znalazłem prezerwatywę...
Nie wiedziałem, że ma penisa!
Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
- Przyszedłeś nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągnęła ci spodnie, powiedziałeś:
"Spadaj dziwko! Jestem żonaty" i poszedłeś spać.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 14067 |
| Dodano: | 05-05-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Dwaj wariaci wybrali się łódką na ryby. Po powrocie wariat pyta drugiego: - Czy zaznaczyłeś jakoś miejsce, w którym ryby dobrze brały?
- Tak. Narysowałem krzyżyk na burcie łodzi.
- Ty idioto, trzeba było zaznaczyć jakoś inaczej. A jak jutro weźmiemy inną łódź?
Żona wędkarza mówi do męża:
- Nie sądzisz kochanie, że najbliższy weekend powinniśmy jakoś przyjemnie spędzić?
- Dobrze - odpowiada wędkarz - W takim razie ja pojadę na ryby, a ty wybierz się z dziećmi do swojej mamy.
Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki:
- Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci.
- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
- Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.
Do sklepu rybnego przychodzi wędkarz.
- Niech mi pan rzuci dwa spore karpie.
Sprzedawca kładzie karpie na wadze.
- Przecież mówiłem, żeby pan mi je rzucił! Wtedy bez okłamywania, będę mógł się pochwalić, że je złapałem!
Przechodzień pyta wędkarza:
- Biorą?
- Nie bardzo.
- Złapał pan coś?
- Jednego.
- Gdzie jest?
- Wrzuciłem go do wody.
- Duży był?
- Taki jak pan i też mnie wkurzał
Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
- Jakie są twoje 3 życzenia?
- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!
Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
- Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
- Żona mi nie pozwala.
- Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
- I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolona i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody!
Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą pi naga małżonka i mówi:
- A do diabła z rybami!
Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
Rozmawiają dwaj wędkarze:
- Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia!
- A ja węgorza, który miał 4 metry!
- Niemożliwe!
- To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7441 |
| Dodano: | 13-04-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Na dyskotece do dziewczyny siedzącej pod ścianą podchodzi młodzieniec:
- Czy zatańczysz następny taniec?
- Ależ oczywiście!
- To świetnie, nareszcie bedę miał gdzie usiaść!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8047 |
| Dodano: | 20-02-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Pierwszy to tak zwany SEKS DOMOWY, podczas którego stosunki Nowożenców odbywają się często i w różnych miejscach, np. w kuchni, w gościnnym,na podłodze, w wannie itd.
Następnie przychodzi etap zwany SEKSEM SYPIALNIANYM podczas którego stosunki płciowe odbywają się regularnie i jak sama nazwa wskazuje w sypialni.
Z czasem, nieublagalnie pojawia sie trzeci etap zwany SEKSEM PRZEDPOKOJOWYM, podczas tego etapu małżonkowie mijają się sporadycznie w przedpokoju mówiąc: pierdol się!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8662 |
| Dodano: | 06-02-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Jest nabór na uczelnię. Siedzi komisja. Wchodzi chłopak. Egzaminator się go pyta.
-Ile jest dwa plus dwa?
-5?-odpowiada
-Nie
-3?
-Nie, dziękujemy.
Komisja omawia i mówi:
-fakt, że głupi ale poszukujący. Bierzemy.
Przychodzi następny chłopak i komisja się go pyta:
-Powiedz ile jest dwa plus dwa?
-5-odpowiada młodzieniec
-Nie
-Na pewno 5.
Komisja omawia:
-Fakt, że głupi ale ma własne zdanie.Bierzemy.
Wchodzi trzeci chłopak. Komisja pyta:
-Ile jest dwa plus dwa?
-Proste, że cztery
Komisja omawia:
-Fakt,że mądry ale nie ma już miejsc
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7844 |
| Dodano: | 13-12-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
Interesujesz się modą? - pyta jeden złodziej drugiego, widząc, że ten studiuje żurnale.
- Modą nie, ale muszę wiedzieć, gdzie w przyszłym roku będą kieszenie.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9258 |
| Dodano: | 13-12-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
Wsiada babcia o lasce do autobusu. Widząc, że nie ma żadnych wolnych miejsc siedzących staje koło siedzącego młodzienca. Widząc, że on nic nie reaguje, zaczyna stukać laską w podłogę.
- Babciu, a może byś założyła taką gumkę na tą laskę, to jakbyś stukała, to nie robiłabyś tyle hałasu - doradza młodzieniec.
- Oj, chłopcze - mówi babcia. Gdyby Twój ojciec założył taką gumkę kiedyś, to ja bym dzisiaj miejsce siedzące miała - odpowiada babcia.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7793 |
| Dodano: | 03-12-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
Edek chciał się pochwalić
przed kolegami nową żoną więc zaprosił ich do siebie no i .... wchodzą do mieszkania przechodzą przez korytarz, kuchnie wchodzą do pokoju ... . Edek powoli odstawia stół, zwija dywan, otwiera klape w podłodze i krzyczy:
-Mania wyłaź ....
-Mam zakładać torbe na łeb?
-Nie nie będę cie dym....ł tylko chce cie kolegom przedstawić !!!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 12083 |
| Dodano: | 05-08-2010 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Mistrzostwa świata w ruchaniu komentują Dariusz Szpakowski i Włodzimierz Szaranowicz. Do konkurencji podchodzi pierwszy za wodnik Rosjanin Ivan Ivanow i zaczyna pierwsza dupa druga, 3, 4, 5,10,20,50,100 oj spadł z dupy nie dał rady. Podchodzi drugi zawodnik były mistrz świata Amerykanin John Johnson 1 dupa,2,3,5,10,20,50,100,200,300,500 oj oklapł mu nie dał rady. Następny będzie zawodnik z Polski Jan Kowalski. 1 dupa,2,3,5,10,20,50,100,200,300,500,prawa trybuna, lewa trybuna, ku.wa Włodziu spier..lamy.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 13145 |
| Dodano: | 12-07-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
Po zamknięciu marketu szef wzywa nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nie. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 15740 |
| Dodano: | 19-04-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
Akcja w sklepie monopolowym:
przy ladzie stoi babinka i zaczyna
- Proszę pana, mój wnuczek ma osiemnaste urodziny i chciałabym mu kupić coś specjalnego: czy ta "Żołądkowa Gorzka" będzie dobra?
- Ależ, proszę Panią, "Żoładkowa" i do tego miodowa to hicior wśród młodzieży... Wnusiu wyjdzie z siebie z wdzięczności...
- A ja nie wiem... A może ta czarna butelka "Johny Walker", czy jak to się tam czyta...?
- Oh Jasiu Wędrowniczek to fantastyczny wybór: z pewnością będzie smakował wnusiowi i będzie koleś wdzięczny dozgonnie...
- Oj nie wiem, nie wiem... A może to obok: "Balent..."
W tym momencie już od dłuższego czasu tpający nóżkami "Król Życia" delikatnie stuka Panią w ramię i soczystym głosem Jasia Himilsbacha:
- Szanowna Pani... Tu WSZYSTKO jest PYSZNE...!
Polecamy:
hosting: